Zakładam, że dr Livingstone?

 Zakładam, że dr Livingstone?

Paul King

Dr David Livingstone jest legendą wśród odkrywców i poszukiwaczy przygód, prawdziwym przykładem siły Morza Północnego i szkockiego charakteru. Podczas swojego niesamowitego życia Livingstone podjął trzy główne wyprawy do Mrocznego Serca Afryki, pokonując fenomenalną odległość 29 000 mil, większą niż obwód Ziemi. Osiągnięcie tego w każdych okolicznościach jest niesamowicie imponujące, ale zrobienie tego wNie jest przesadą stwierdzenie, że nawet pierwsi astronauci chodzący po Księżycu w latach sześćdziesiątych XX wieku wiedzieli więcej o jego powierzchni niż wiktoriańscy odkrywcy o centrum Afryki: to naprawdę było niezbadane terytorium.

Dr Livingstone

Livingstone urodził się 19 marca 1813 r. w Blantyre, niedaleko Glasgow, w ubogiej rodzinie. Był drugim z siedmiorga dzieci, a cała rodzina dzieliła jeden pokój w kamienicy. W wieku zaledwie 10 lat Livingstone poszedł do pracy w przędzalni bawełny jako "piecerz". Wiązał zerwane nici bawełny, leżąc pod maszyną. Nawet w tak młodym wieku Livingstone był niesamowityPraca w jednym z bardziej postępowych młynów tamtych czasów oznaczała, że Livingstone miał dostęp do dwóch godzin nauki po 12-godzinnym dniu pracy. Livingstone uczęszczał na religię, a nawet był znany z tego, że przyklejał swoje nauki do maszyn młyńskich, aby mógł uczyć się podczas pracy. Jego ciężka praca opłaciła się i po nauczeniu się łaciny wymaganej do studiowania medycyny, w 1836 rokuZapisał się na dzisiejszy Uniwersytet Strathclyde w Glasgow. Medycyna nie była jednak jego jedynym celem; studiował również teologię i jako zagorzały chrześcijanin udał się do Afryki jako misjonarz, aby szerzyć wpływ chrześcijaństwa, jeśli mógł, na tym nieznanym lądzie. Pierwotnie planował szerzyć słowo na Wschodzie, ale pierwsza wojna opiumowa w 1838 r. położyła kres temu konkretnemu pomysłowi. Tak więcZamiast tego spojrzał na równie egzotyczną i nieznaną Afrykę.

W marcu 1841 r. Livingstone przybył do Kapsztadu. Podczas pobytu w Afryce miał jeszcze jeden cel, inny niż tylko nawracanie miejscowych. Chciał także odkryć źródło Białego Nilu i poświęcił na to wiele wypraw przez afrykański krajobraz. Źródło mniejszego Błękitnego Nilu zostało już odkryte 100 lat wcześniej przez innego Szkota, Jamesa Bruce'a.

Dr Livingstone wygłaszający kazanie z wozu

Niestety, Livingstone nie był w stanie osiągnąć żadnego z tych celów. Udało mu się nawrócić tylko jednego Afrykańczyka, wodza plemiennego o imieniu Sechele. Sechele uznał jednak, że chrześcijańska zasada monogamii jest zbyt restrykcyjna i wkrótce ją porzucił. Livingstone nigdy nie odnalazł źródła Nilu, ale znalazł za to źródło Konga, co samo w sobie jest niemałym osiągnięciem!

Pomnik Davida Livingstone'a w Wodospadach Wiktorii

Chociaż Livingstone mógł nie osiągnąć swoich dwóch celów, to jednak osiągnął bardzo wiele. W 1855 r. odkrył wspaniały wodospad, który ochrzcił "Wodospadami Wiktorii". W 1856 r. został pierwszym człowiekiem z Zachodu, który przemierzył Afrykę z Luandy nad Oceanem Atlantyckim do Quelimane nad Oceanem Indyjskim. Przemierzył całą pustynię Kalahari (dwukrotnie!), udowadniając, że nie ciągnie się ona w głąb Afryki.Tę ostatnią podróż odbył z żoną i małymi dziećmi!

Być może jego największym osiągnięciem był jednak wkład w zniesienie afrykańskiego niewolnictwa. Wielka Brytania i Stany Zjednoczone Ameryki już wtedy zdelegalizowały niewolnictwo, ale wciąż było ono powszechne na kontynencie arabskim i w samej Afryce. Afrykanie byli zniewalani i sprzedawani w miejscach na Bliskim Wschodzie. Afrykanie byli również zniewalani przez innych Afrykanów z różnych plemion.w Afryce.

Chociaż dokładne relacje różnią się, Livingstone był świadkiem masakry miejscowych Afrykanów przez handlarzy niewolników podczas jednej ze swoich wcześniejszych wypraw. Już wcześniej zdecydowanie sprzeciwiał się niewolnictwu, co jeszcze bardziej pobudziło go do działania i napisał relacje, które wysłał z powrotem do Wielkiej Brytanii, szczegółowo opisując brutalność handlu niewolnikami. Zaledwie dwa miesiące po jego śmierci sułtan Zanzibaru zdelegalizował niewolnictwo w swoim kraju,która skutecznie zabiła arabski handel niewolnikami.

Handlarze niewolników i ich jeńcy

Relacje Livingstone'a o tym, co wydarzyło się podczas masakry, tak zszokowały i przeraziły brytyjskich czytelników, że pośrednio pozwoliły na rozpoczęcie kolonizacji Afryki przez zachodnie mocarstwa. To właśnie takie wydarzenia doprowadziły do tego, że Livingstone'owi przypisuje się bycie "głową włóczni" brytyjskiego imperializmu, a nawet prekursorem walki o Afrykę. Nie świadczy to o samym człowiekuJednak absolutnie brzydził się niewolnictwem, a ponadto nie zgadzał się na polowania na grubą zwierzynę. Był także świetnym lingwistą i potrafił porozumiewać się z rdzennymi ludami w ich własnych językach. Miał ogromną miłość i szacunek dla kontynentu afrykańskiego i jego ludów. Być może dlatego nadal jest kochany w Afryce, co jest niezwykle niezwykłe dla białego człowieka z tamtego wieku.posągów Livingstone'a w miastach Afryki, ale miasto Livingstone w Zambii do dziś nosi jego imię.

Zobacz też: Dorchester

Ostatnia wyprawa Livingstone'a była nie tylko jego ostatnią wyprawą do Afryki, ale także jego ostatnią wyprawą gdziekolwiek. Zmarł na kontynencie 1 maja 1873 r. Miał sześćdziesiąt lat, kiedy zmarł, co było imponujące, biorąc pod uwagę, gdzie podróżował i wszystko, co zrobił. Jego wyprawy byłyby wyczerpujące. Musiałby stawić czoła wszelkim przerażającym chorobom, nie wspominając oniegościnny teren, ekstremalne temperatury, potencjalnie wrodzy tubylcy i dzika przyroda! Wszystko to nieuchronnie odbiło się na odkrywcy i misjonarzu. W rzeczywistości udało mu się przeżyć zachorowanie na malarię kolosalną liczbę 30 razy! Opatentował nawet lek na nią o nazwie "Livingstone's Rousers". Trzymał również chorobę na dystans za pomocą mieszanki chininy i sherry. Więc może gin itonik odstraszający komary i ich złośliwe infekcje to wcale nie taki zły pomysł!

W tym czasie Livingstone był już uznawany za zmarłego. Jego listy nie docierały do domu, jego żona zmarła, stracił lub został okradziony z całego swojego dobytku, a na koniec był niesamowicie chory. Byli ludzie, którzy podróżowali do Afryki, aby spróbować wytropić Livingstone'a i dowiedzieć się, czy rzeczywiście nie żyje, czy żyje. Na szczęście znaleziono go żywego w pobliżu jeziora Tanganika.w październiku 1871 r. przez innego odkrywcę i dziennikarza, Henry'ego Stanleya, który po znalezieniu dr Livingstone'a rzekomo wypowiedział te słynne słowa: "Dr Livingstone, jak przypuszczam?". Chociaż w złym stanie, Livingstone kontynuował poszukiwania źródła Nilu aż do swojej śmierci dwa lata później, chociaż nigdy go nie znalazł.

Zobacz też: Angielska inwazja na Walię

"Zakładam, że dr Livingstone?"

Dr Livingstone był lingwistą, lekarzem, misjonarzem i odkrywcą. Człowiek stał się mitem, który stał się legendą, która do dziś jest znana z otwarcia Afryki na Zachód, ujawnienia niektórych z jej wielkich tajemnic i poznania niektórych z jej wielkich tajemnic. Chociaż zmarł w Afryce, jego ciało powróciło do Wielkiej Brytanii, gdzie pozostaje do dziś, pochowane w Opactwie Westminsterskim.

Autor: Terry Stewart, niezależna pisarka.

Paul King

Paul King jest zapalonym historykiem i odkrywcą, który poświęcił swoje życie odkrywaniu fascynującej historii i bogatego dziedzictwa kulturowego Wielkiej Brytanii. Urodzony i wychowany w majestatycznej okolicy Yorkshire, Paul głęboko docenił historie i tajemnice ukryte w starożytnych krajobrazach i historycznych zabytkach rozsianych po całym kraju. Paul, który ukończył archeologię i historię na renomowanym Uniwersytecie w Oksfordzie, spędził lata na zagłębianiu się w archiwach, wykopaliskach archeologicznych i wyruszaniu w pełne przygód podróże po Wielkiej Brytanii.Miłość Paula do historii i dziedzictwa jest wyczuwalna w jego żywym i fascynującym stylu pisania. Jego zdolność do przenoszenia czytelników w przeszłość, zanurzania ich w fascynującym gobelinie przeszłości Wielkiej Brytanii, przyniosła mu reputację wybitnego historyka i gawędziarza. Poprzez swój urzekający blog Paul zaprasza czytelników do wirtualnej eksploracji historycznych skarbów Wielkiej Brytanii, dzieląc się dobrze zbadanymi spostrzeżeniami, wciągającymi anegdotami i mniej znanymi faktami.Z mocnym przekonaniem, że zrozumienie przeszłości jest kluczem do kształtowania naszej przyszłości, blog Paula służy jako wszechstronny przewodnik, przedstawiający czytelnikom szeroki zakres tematów historycznych: od enigmatycznych starożytnych kamiennych kręgów w Avebury po wspaniałe zamki i pałace, w których kiedyś mieściły się królowie i królowe. Niezależnie od tego, czy jesteś doświadczonymentuzjastów historii lub kogoś, kto szuka wprowadzenia do fascynującego dziedzictwa Wielkiej Brytanii, blog Paula jest doskonałym źródłem informacji.Blog Paula, doświadczonego podróżnika, nie ogranicza się do zakurzonych tomów przeszłości. Z wyczuciem szuka przygód, często wyrusza na eksplorację miejsc, dokumentując swoje doświadczenia i odkrycia za pomocą oszałamiających zdjęć i wciągających narracji. Od surowych wyżyn Szkocji po malownicze wioski Cotswolds, Paul zabiera czytelników na swoje wyprawy, odkrywając ukryte skarby i dzieląc się osobistymi spotkaniami z lokalnymi tradycjami i zwyczajami.Zaangażowanie Paula w promowanie i zachowanie dziedzictwa Wielkiej Brytanii wykracza poza jego blog. Aktywnie uczestniczy w inicjatywach konserwatorskich, pomagając w renowacji zabytków i edukując lokalne społeczności o znaczeniu zachowania dziedzictwa kulturowego. Poprzez swoją pracę Paul stara się nie tylko edukować i bawić, ale także inspirować do większego uznania dla bogatego gobelinu dziedzictwa, które istnieje wokół nas.Dołącz do Paula w jego wciągającej podróży w czasie, gdy poprowadzi cię do odkrycia sekretów przeszłości Wielkiej Brytanii i odkrycia historii, które ukształtowały naród.